Jewhen Konoplanka w pojedynku z Metalistem strzelił dwie bramki. Jednak pomimo tego nie był zadowolony z meczu, ponieważ jego zespół nie zdobył trzech punktów.
- Twoim zdaniem, czy to był bardziej pech Dnipro czy szczęście Metalista?
- Myślę, że na początku, my wyglądaliśmy lepiej, ale pod koniec meczu myśleliśmy, że zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Nie można było odpuścić meczu i oddać tego zwycięstwa. W końcówce mogliśmy wygrać, ale też kilka razy mieliśmy szczęście. Myślę, że był to dobry mecz.
- Zyskaliście punkt czy straciliście dwa?
- Raczej ta druga opcja.
- Co to było przełomowym momentem w meczu?
- Będziemy to analizować. Trener na pewno wskaże nam nasze błędy.
- Osobiście, masz więcej negatywnych emocji, czy też bardziej cieszysz się z dwóch bramek?
- Podobnie jak cały zespół, nie jestem zadowolony z wyniku.
- Walka o miejsce w Lidze Mistrzów nadal jest waszym celem?
- Póki co myślimy o trzecim miejscu, ale zobaczymy.
źródło: Dnipro Dnipropietrowsk