Jewhen Selezniow, napastnik reprezentacji Ukrainy i Dnipro Dnipropietrowsk wypowiedział się na temat wczorajszego przegranego 0:2 meczu z Włochami.
- Pojedynek wyglądał dwojako. Z jednej strony gra się podobała, z drugiej strony – brak wyniku. Straciliśmy dwie bramki, a swoich sytuacji nie wykorzystaliśmy.
- Zdawaliście sobie sprawę z tego, że ten mecz był kluczowy dla Jurija Kałytwyncewa?
- Zostawiliśmy dla niego trochę zdrowia na boisku. Być może nie wszystko nam wychodziło, ale proszę mi wierzyć, jeśli chodzi o zaangażowanie to trudno mieć do nas pretensję. Myślę, że to było widać. Naprawdę chcieliśmy wygrać dla trenera.
- Co Kałytwyncew wam powiedział w przerwie?
- Mówi się, że nie powinniśmy obawiać takiego przeciwnika. Mówił, że możemy go pokonać.
- A po meczu?
- Niech te słowa pozostaną w szatni.
- Czy zespołowi nie brakowało drugiego napastnika, który mógłby wspomóc linię ataku?
- Nie mi to oceniać.
- Jesteś zdenerwowany porażką?
- Bardzo.
źródło: dynamomania.com