
Dziś rano okazało się, że obrońca Dynamo Kijów Taras Mychałyk, który doznał kontuzji kolana w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy z Besiktas Stambuł, nie wymaga operacji.
Więzadło krzyżowe przednie, które dwa lata temu były całkowicie zerwanie, są nienaruszone – orzekł dr Mark Martens z belgijskiej kliniki do której wyjechał piłkarz. Diagnoza potwierdzona została niezależnie przez kilku ekspertów, w tym najbardziej renomowanego ukraińskiego eksperte w dziedzinie traumatologii sportu Jarosława Linkowa.
Z każdym mijającym dniem, stan Mychałyka poprawia się. Po dwóch tygodniach leczenia zachowawczego, najprawdopodobniej będzie gotowy do wznowienia treningów. Na tym etapie, dr Martens zalecił masaże wraz z elektryczną stymulacją mięśni.
źródło: sport-express.ua