
Zakończyły się transferowe spekulacje odnośnie odejścia z Wołynia Łuck byłego obrońcy Dynamo Kijów Władysława Waszczuka.
36-letni zawodnik nie poleciał zawodnikami Łucka do Turcji na zgrupowanie. Następnie pojawiły się pogłoski, że trener Witalij Kwarcianyj postanowił zrezygnować z usług weterana. Jednak po miesiącu, piłkarz ponownie założył koszulkę klubu z Łuck.
„Wszystko się wyjasniło. Zostaję w zespole, trenuję, przygotowuję się do pierwszego meczu 5 marca.” – Powiedział Władysław. Według niego, zespół planuje wiosną utrzymać 6-te miejsce, które daje prawo do udziału w Lidze Europejskiej.
źródło: sport.segodnya.ua